Woda

 

Woda to środowisko życia ryb i bezkręgowców. Utrzymanie parametrów wody na właściwym poziomie jest jednym z ważniejszych elementów klucza do sukcesu w akwarystyce rafowej. Tutaj nie należy oszczędzać. Większe odchylenie i wahanie się parametrów wody pośrednio lub bezpośrednio odbije się na zdrowiu mieszkańców naszego zbiornika. W drastycznych sytuacjach może dojść do momentu, kiedy cała obsada przejdzie do koralowego raju narażając nas na smutek, nie wspominając o aspekcie finansowym poniesionej straty.

Oprócz właściwie przygotowanej wody, należy będzie także zadbać o jak najlepszą sól morską i dodatki w postaci mikroelementów.

Przygotowywanie wody

Niezbędnym elementem na wyposażeniu akwarysty musi się być filtr do odwróconej osmozy. Jest to absolutnie niezbędna rzecz. Filtry te można kupić w prawie każdym sklepie akwarystycznym, a także w firmach zajmujących się profesjonalnymi urządzeniami do filtrowania wody. Te drugie, nie-akwarystyczne w większości przypadków filtry, to nic innego jak filtry do odwróconej osmozy (RO - z ang. reverse osmosis). Wykorzystując taki filtr do celów akwarystycznych zwrócicie uwagę, czy za modułem z membraną nie ma filtra mineralizacyjnego - słyszałem że takowe się stosuje do uzdatniania wody po przejściu przez membranę osmotyczną z takiego względu, że sama woda RO (osmotyczna) ze względu na brak minerałów jest bezwartościowa dla organizmu człowieka. W przypadku zastosowania do celów akwarystycznych, filtr mineralizacyjny powinien być odłączony; przy filtrach akwarystycznych RO niektórzy (także ja) stosują nawet filtry demineralizayjne (DI), aby usunąć z wody resztki minerałów, które przeszły przez błonę osmotyczną.

Woda RO lub RO/DI jest już gotowa do wykorzystania. Jest czysta i wolna od wszelkich pierwiastków, które w niepożądany sposób mogłyby wpłynąć na nasz zbiornik. Mówię tutaj o azotanach, fosforanach, siarczanach, a także chlorze (usuwanym przez węgiel aktywowany)
oraz innych nieczystościach (usuwanych przez filtr osadowy). Prefiltry są niezbędne, gdyż membrana RO jest bardzo wrażliwa zarówno na chlor jak i mechaniczne zanieczyszczenia.

Filtry nie są wieczne i należy je okresowo wymieniać! Filtr wstępny (osadowy) i węglowy powinien być wymieniany raz na pół roku, a membrana raz na trzy-cztery lata. Ongiś zignorowałem wymianę filtra wstępnego i węglowego - doprowadziło to do pojawienia się cyanobactetr (patrz: Ciekawostki). Zresztą, jak już kiedyś będziecie wymieniali któryś z filtrów, tak dla ciekawości dmuchnijcie w filtr przeciwnie do ruchu wody - będziecie zaszokowani, ile "brudu" się tam mieści. Pamiętajcie także, że po "zrobieniu" wody i po zakończeniu należy na około 15 minut maksymalnie odkręcać zawór przepłukujący membranę - jest to niezbędne do oczyszczenia samej błony.

Nieregularna wymiana prefiltrów prowadzi także do uszkodzenia membrany. Jak pisałem wyżej, ta jest niezmiernie wrażliwa na wszechobecny w rurociągach miejskich chlor. Węgiel, po utracie swojej aktywaności, przepuszcza chlor, a ten pomału niszczy delikatną strukturę membrany. Warto także, jeżeli jest taka możliwość, badać naszą wodę. Ja do tego wykorzystuje aquamedicowski LF Controller, który mierzy przewodność wody, Jeżeli ta jest poniżej 35uS, możemy przyjąć, że woda jest czysta. Większe wartości wskazują, że woda jest bardziej zanieczyszczona i należy:


a) przepłukać membranę,
b) wymienić prefiltry
c) wymienić membranę
d) wymienić i prefiltry i memebranę.

Filtr RO najlepiej jest na stałe połączyć z zasilaniem wody i odpływem - ja do tego wybrałem łazienkę. Przyłącze do pralki zostało wyposażone w dodatkowy trójnik i zawór. Sam filtr jest schowany za muszlą, a odpływ przyłączyłem do rury kanalizacyjnej. Do tego mam 12 metrowy wężyk, którym dolewam wodę do zbiornika retencyjnego w szafce i do zbiornika, w którym przygotowuję wodę do okresowych podmian.

 

Sól

Oprócz dobrej jakości wody, sól jest kolejnym elementem sukcesu. Początkowo używałem soli RedSea, później spróbowałem soli AquaMedic, a następnie hW. Ostatecznie powróciłem do Aqua Medic Reef Salt. powód był banalny - nie widziałem większej różnicy, a skoro nie widać różnicy, to po co przepłacać. Sól rozpuszcza się dobrze, nie pozostawia żadnego osadu, a korale i rybcie czują się dobrze.

Podmiany wody

Jedna rzecz jest pewna: nie ważne jaki system filtracyjny wykorzystujemy w naszym akwarium, okresowe podmiany wody są niezbędne do "przewietrzenia" akwarium. Jedną z najważniejszych rzeczy, o których należy pamiętać podmieniając wodę, to że świeża woda powinna być zawsze lepszej jakości. Podmiana na wodę o gorszej jakości może przynieść odwrotny skutek - pojawienie się glonów, chorób ryb, itd.

Podmiana wody powinna się odbywać jak najczęściej i w jak najmniejszych ilościach. Najlepszym rozwiązaniem byłoby wykonywanie podmian co drugi dzień po około 1% objętości akwarium lub wykorzystanie systemu ciągłej podmiany wody. Jest to idealne rozwiązanie, gdyż tak niewielkie podmiany nie prowadzą do gwałtownych zmian parametrów fizyko-chemicznych wody. Jednak jest to stosunkowo trudne do realizacji (choć można taki proces zautomatyzować, ale wymaga to nie lada zachodu), dlatego też większość akwarystów skłania się w kierunku podmiany 10 - 20% w skali miesiąca. Osobiście podmieniam wodę w cyklach co 3-tygodnie po około 10% wody. Proces ten wykonuję ręcznie - przygotowuję w starym akwarium wodę, podgrzewam wodę do temperatury ca. 25 stopni, dosypuje niewielkimi partiami właściwą ilość soli, i mieszam przez kilka godzin solankę pompką. Następnie, spuszczam około 10 litrów starej i dolewam 10 litrów świeżej wody i tak do momentu, aż skończy mi się świeża woda - jest dosyć powolny proces, ale dzięki temu nie ma gwałtownych zmian w akwarium.

Jeżeli jednak podmiany nie będą wykonywane regularnie, najprawdopodobniej przez okres kilku-kilkunastu miesięcy nic nie będzie zauważalne. Sytuacja stanie się tragiczna, kiedy dojdzie do granicznego nagromadzenia szkodliwych substancji - wtedy pojawią się nagle mikroglony, a dobre samopoczucie bezkręgowca staje się sprawą przeszłości. Niektóre zwierzęta będą lepiej znosiły zanieczyszczenie substancjami szkodliwymi a niektóre, bardziej delikatne, dosyć szybko będą ginęły w naszym zbiorniku. Dobry obserwator będzie zauważał, jak z tygodnia na tydzień jego pociechy będą się czuły coraz gorzej. Nie ignorujcie podmian - niech na stałe wejdą w harmonogram prac przy akwarium. Przy podmianie dodaje preparaty z serii Reef Life: Stront, Jod, Trace oraz Magnez.

Sugerowane parametry wody

Woda, w przypadku akwariów rafowych powinna spełniać pewne warunki fizyko-chemiczne. Spełnienie tych warunków jest kolejnym elementem sukcesu. Nie należy jednak przesadzać z testowaniem, szczególnie tych elementów, które nie są najważniejsze; należy się skupić na najważniejszych.

PARAMETR
ZALECANE
MÓJ ZBIORNIK
     
temperatura 24 - 26 stopni Celsjusza około 26
zasolenie 1,021 - 1,024 ppm 1,024
pH (odczyn wody) 7,95 - 8,35 8,2 - 8,4
dKH (twardość węglanowa) około 8 do 12 stopni niemieckich 8-9
alkaliczność 2,7 - 3,2 około 3
azotyny 0,00 - 0,01 ppm niewykrywalne przez testy
azotany 0,00 - 10 ppm niewykrywalne przez testy
fosforany 0,00 - 0,01 ppm niewykrywalne przez testy
amoniak 0,00 ppm niewykrywalne przez testy

 

Testowanie wody

Testowanie wody jest ważne, ale i problematyczne. Testy, które z pozoru wydają się łatwe, są trudne do odczytania. Porównywanie barwy uzyskanych w ramach testów może nastręczać problemów, szczególnie, jeżeli uzyskujemy kolory pośrednie. Wykonywanie testów wymaga pewnej wprawy i zachowania pewnych środków ostrożności. Testy składają się z substancji chemicznie aktywnych, dlatego należy uważać żeby czegoś przez przypadek nie wlać do akwarium czy też się napić. Sam używam testów Saliferta i Tetry - raz w tygodniu wykonuję testy na alkaliczność izawartość Ca. Pozostałe wartości sprawdzam bardzo sporadycznie (Amoniak, PO4, NO2, NO3). Nie wykonuję testów na obecność mikroelementów - dozowanie tych ostatnich wykonuje regularnie. Użycie mV Computera i określenie potencjału redox pozwala ni bierzące określenie jakości wody. Redox utrzymuje się w przedziale od 420 - 440 mV. Spokój ducha gwarantuje mi ciągły podgląd na pH oraz temperaturę (dzięki użyciu komputerów).

Chłodziarka

Lato 2005 to pierwszy rok, kiedy do schładzania wody nie używałem wiatraków czy też wyłączania światła. Stałęm się niezmiernie szczęśliwym posiadaczem chłodziarki AM Titan 500. Nie wyobrażam sobie teraz mojego akwarium bez tego urządzenia.